Przejdź do treści
codecollab.pl
§ Blog pozycjonowanie czy google ads

SEO czy Google Ads - co się bardziej opłaca małej firmie

Google Ads kupuje Ci ruch od jutra, SEO buduje ruch, za który potem nie płacisz - i dlatego u większości małych firm sensowna odpowiedź brzmi: najpierw Ads, równolegle SEO

Autor Krystian Kacik Data Czas czytania 8 min

Google Ads kupuje Ci ruch od jutra, SEO buduje ruch, za który potem nie płacisz - i dlatego u większości małych firm sensowna odpowiedź brzmi: najpierw Ads, równolegle SEO. Reklama daje szybki, ale wynajmowany strumień zapytań: przestajesz płacić, strumień znika tego samego dnia. Pozycjonowanie działa odwrotnie - przez pierwsze miesiące kosztuje i nie daje nic, a potem pracuje dalej także w miesiącu, w którym nic nie wpłaciłeś. To dwa różne modele finansowania tego samego celu, nie dwie konkurencyjne technologie.

SEO i SEM - co to właściwie jest

SEO (pozycjonowanie organiczne) to praca nad tym, żeby Twoja strona pojawiała się w bezpłatnych wynikach wyszukiwania - tych pod reklamami. Nie płacisz Google za kliknięcie. Płacisz za pracę: treści, poprawki techniczne, porządek na stronie, zdobywanie odnośników.

Google Ads to system aukcyjny. Ustalasz, na jakie zapytania chcesz się pokazywać, i płacisz Google za każde kliknięcie w reklamę. Pozycja zależy od Twojej stawki i od tego, jak trafna jest reklama względem zapytania.

SEM to pojęcie parasolowe - marketing w wyszukiwarkach jako całość. W polskiej praktyce mówiąc „SEM” większość osób ma na myśli po prostu płatne kampanie, a „SEO” pracę organiczną. Dlatego pytanie „SEO i SEM - co to” najczęściej sprowadza się do: darmowe wyniki kontra płatne wyniki.

Ważne rozróżnienie: pozycjonowanie w Google nie jest płatne w rozumieniu opłaty dla Google. Google nie sprzedaje miejsc w wynikach organicznych. Płacisz osobie, która wykonuje pracę - i nikt uczciwy nie zagwarantuje Ci za to konkretnej pozycji.

Porównanie w pięciu wymiarach

KryteriumGoogle AdsSEO
Pierwszy ruchtego samego dniazwykle po 3-6 miesiącach
Co się dzieje, gdy przestajesz płacićruch znika natychmiastruch spada powoli, część zostaje
Koszt na starciebudżet mediowy plus prowadzeniepraca, bez opłat za kliknięcia
Kontrolapełna - słowa, godziny, obszar, budżetpośrednia, przez treść i technikę
Przewidywalnośćwysoka, wszystko widać w paneluniska w krótkim terminie
Efekt kumulacjibrak, każdy klik od zeratak, treść pracuje latami

Najkrócej: Ads to kran, SEO to studnia. Kran daje wodę od razu i dopóki płacisz rachunek. Studnię się kopie, ale potem czerpie się z niej za darmo.

Ile to kosztuje naprawdę

Podaję widełki poglądowe, bo stawki rynkowe i koszty kliknięć zmieniają się w czasie i różnią się między branżami. To rząd wielkości, nie cennik.

PozycjaRząd wielkościUwagi
Budżet mediowy Google Adsod kilkuset zł miesięcznie w wąskiej niszy lokalnejponiżej pewnego progu kampania nie zbiera danych do optymalizacji
Koszt kliknięciaod kilkudziesięciu groszy do kilkunastu złotychnajdrożej tam, gdzie jedno zlecenie warte jest tysiące
Prowadzenie kampaniistała opłata albo procent budżetudo budżetu mediowego dochodzi czyjaś praca
Pozycjonowanienajczęściej abonament miesięcznyrozliczenie za efekt bywa pułapką, opisuję to niżej
Treść i poprawki na stroniejednorazowo, przy starciebez tego oba kanały pracują na pół gwizdka

Po mojej stronie stawki są jawne: projekty rozliczam ryczałtem, zwykle 5000-10000 zł netto za konkretny zakres, a opiekę techniczną w abonamencie 1000 / 2000 / 3500 zł netto miesięcznie. Zaczynam od bezpłatnej diagnozy, bo bez zajrzenia w stronę każda liczba jest zgadywana.

Kiedy Google Ads wygrywa

Reklama jest lepszym pierwszym krokiem, gdy potrzebujesz zapytań teraz albo gdy nie masz jeszcze pewności, że rynek w ogóle kupi to, co sprzedajesz.

  • Startujesz od zera - nowa firma, nowa strona, brak historii w Google
  • Sprzedajesz coś sezonowego albo pilnego - awarie, wynajem, usługi „na już”
  • Testujesz ofertę lub nowy rynek - po kilku tygodniach wiesz, czy ktokolwiek szuka tego, co masz
  • Masz jasny wąski obszar - jedno miasto, jedna usługa, kilkanaście fraz

Reklama ma jeszcze jedną zaletę: to najtańszy sposób na zdobycie danych. Po miesiącu widzisz, na jakie zapytania ludzie klikają i które kończą się kontaktem. Te frazy są gotową listą tematów do treści organicznych - tak Ads finansuje SEO.

Kiedy SEO wygrywa

Pozycjonowanie opłaca się, gdy Twoja usługa jest wyszukiwana regularnie i gdy zamierzasz działać dłużej niż rok.

  • Powtarzalny popyt - ludzie szukają tego samego co miesiąc, przez cały rok
  • Wysoki koszt kliknięcia w Twojej branży - płatny ruch jest tak drogi, że matematyka się nie spina
  • Marża, która nie udźwignie reklamy - typowy problem sklepów z tanim koszykiem
  • Chcesz sprzedawać wiedzą - poradniki, porównania i odpowiedzi na pytania klientów pracują latami
  • Działasz lokalnie - wizytówka i widoczność na mapach potrafi być tańszym źródłem telefonów niż aukcja; rozpisałem to osobno w tekście o pozycjonowaniu lokalnym w Google Maps

Uczciwie: przez pierwsze miesiące SEO to czysty koszt. Jeśli Twoja firma potrzebuje zleceń w tym kwartale, samo pozycjonowanie jest złą decyzją finansową - niezależnie od tego, jak dobrze zostanie zrobione. Od czego zacząć, opisuję w przewodniku jak zacząć pozycjonowanie strony firmowej.

Pozycjonowanie hybrydowe - najczęściej najlepszy wybór

Model hybrydowy to prowadzenie obu kanałów jednocześnie, ale z różnymi zadaniami: reklama odpowiada za zapytania dziś, pozycjonowanie buduje bazę na przyszłość. Dla małej firmy sprawdza się prosty podział na trzy fazy.

  1. Miesiące 1-3. Reklama na wąską, dochodową grupę fraz. Równolegle porządek techniczny na stronie i pierwsze teksty ofertowe. Cel: pierwsze zapytania i dane o tym, co ludzie wpisują.
  2. Miesiące 4-9. Frazy drogie w Ads, ale konwertujące, dostają własne podstrony i treści. Reklama zawęża się do tego, co daje najlepszy zwrot.
  3. Miesiąc 10 i dalej. Przy systematycznej pracy organiczne wejścia zaczynają przejmować część ruchu. Budżet reklamowy zostaje na to, czego SEO nie obsłuży: nowe usługi, sezon, promocje.

W tym modelu nie ma momentu, w którym „wyłączasz reklamę”. Jest moment, w którym reklama przestaje być jedynym źródłem telefonów - i to ratuje Cię, gdy koszt kliknięcia pójdzie w górę.

Zanim wydasz pierwszą złotówkę - sprawdź stronę

To najczęstszy powód spalonych budżetów, jaki widzę. Oba kanały prowadzą ludzi w to samo miejsce, więc jeśli ono nie działa, płacisz za odwiedziny kończące się wyjściem.

Minimum, zanim ruszy jakikolwiek ruch płatny:

  1. Strona ładuje się szybko na telefonie - większość kliknięć z Google to komórki
  2. Widać, co robisz i gdzie działasz - w pierwszym ekranie, bez przewijania
  3. Kontakt jest w zasięgu kciuka - klikalny telefon, krótki formularz
  4. Formularz naprawdę wysyła maile - sprawdzam to przy każdej diagnozie i regularnie znajduję niedziałające
  5. Reklama prowadzi na właściwą podstronę - nie na stronę główną, tylko tam, gdzie jest dokładnie ta usługa; czasem najtańszym rozwiązaniem jest osobny landing page
  6. Wiesz, skąd przyszło zapytanie - bez pomiaru optymalizujesz na wyczucie

Jeśli któryś punkt kuleje, pieniądze lepiej najpierw włożyć w poprawki na stronie niż w budżet reklamowy. Kolejność jest tu bezlitosna: naprawiona strona pracuje na oba kanały naraz.

Na co uważać przy kupowaniu jednego i drugiego

  • Gwarancja pozycji - nikt nie ma wpływu na algorytm Google, więc taka obietnica jest albo naiwna, albo świadomą sprzedażą złudzeń
  • Rozliczenie „za efekt” bez definicji efektu - efektem powinno być zapytanie od klienta, nie pozycja na frazę, której nikt nie wpisuje
  • Konto reklamowe nie na Twoje dane - konto z całą historią musi należeć do Twojej firmy; inaczej przy rozstaniu zostajesz z zerem
  • Raport bez pieniędzy - wyświetlenia i kliknięcia bez kosztów nie mówią nic
  • Brak dostępu do statystyk - do Search Console i analityki masz mieć wgląd zawsze

Jak weryfikować takie oferty i o co pytać przed podpisem, rozbieram szczegółowo w tekście jak kupić pozycjonowanie i nie dać się oszukać.

Jak to poukładać u siebie

Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, spójrz na dwie rzeczy: czy stać Cię na pół roku bez wyników i ile jest wart jeden nowy klient. Przy drogim kliencie i cierpliwości - SEO. Przy potrzebie zleceń w tym kwartale - Ads. W obu przypadkach fundamentem jest strona, która zamienia wejście w telefon.

Zaczynam od bezpłatnej diagnozy: patrzę na szybkość, technikę, teksty i ścieżkę do kontaktu, i mówię wprost, co blokuje ruch - także wtedy, gdy wniosek brzmi „nie wydawaj jeszcze na reklamę”. Przy większej robocie dostajesz zakres i cenę na piśmie przed startem.

Najczęstsze pytania

Czy pozycjonowanie w Google jest płatne? Google nie pobiera opłat za miejsca w wynikach organicznych - nie da się ich kupić. Płacisz wyłącznie za pracę: treści, poprawki techniczne, ewentualnie odnośniki. Płatne są tylko reklamy, wyraźnie oznaczane przez Google.

Czy pozycjonowanie to reklama? Nie w sensie rozliczeniowym. Reklama to zakup kliknięć w systemie aukcyjnym, a pozycjonowanie to praca nad stroną, żeby wyszukiwarka uznała ją za dobrą odpowiedź. Cel jest wspólny - widoczność - ale model płatności zupełnie inny.

Ile trzeba czekać na efekty SEO? Przy nowej stronie pierwsze sensowne wejścia widać zwykle po trzech do sześciu miesięcy, a stabilne pozycje na trudniejsze frazy jeszcze później. Przy stronie z historią bywa szybciej. Nikt uczciwy nie poda tu daty ani gwarantowanej pozycji - zależy to od konkurencji w Twojej branży.

Co wybrać przy małym budżecie - SEO czy Google Ads? Przy naprawdę małym budżecie rozdzielanie go na dwa kanały zwykle kończy się tym, że żaden nie działa. Lepiej postawić na jedno: reklamę na wąską grupę fraz, jeśli potrzebujesz zapytań szybko, albo pracę nad stroną i treściami, jeśli możesz poczekać. Trzecia opcja, często najlepsza za te same pieniądze, to naprawa strony, żeby obecny ruch przestał się marnować.

Wyślij zakres - wycena 24h


Powiązane: Jak zacząć pozycjonowanie strony firmowej · Jak kupić pozycjonowanie i nie dać się oszukać · Rozwój i optymalizacja

§ Wycena 24h

Twój sklep zwalnia albo wygląda staro, a nie wiesz, od czego zacząć?

Opisz zakres w dwóch zdaniach albo podeślij link. Wskażę, co poprawić najszybciej, a wycenę dostajesz na piśmie w 24 godziny - bez „od X zł".

Wyślij zakres - wycena 24h