Przejdź do treści
codecollab.pl
§ Blog ile kosztuje migracja sklepu internetowego

Ile kosztuje migracja sklepu internetowego - realny rozkład kosztów

Największy koszt migracji sklepu to nie faktura za przeniesienie, tylko to, co można stracić, gdy zrobi się ją byle jak

Autor Krystian Kacik Data Czas czytania 6 min

Największy koszt migracji sklepu to nie faktura za przeniesienie, tylko to, co można stracić, gdy zrobi się ją byle jak. Pytanie „ile kosztuje migracja sklepu internetowego” słyszę najczęściej od właścicieli, którym platforma abonamentowa zaczęła ciążyć: opłaty rosną razem ze sprzedażą, a możliwości zmian się kończą. Uczciwa odpowiedź brzmi tak - sama przeprowadzka to policzalny, jednorazowy wydatek, natomiast prawdziwe ryzyko siedzi gdzie indziej: w ruchu z Google i w ciągłości sprzedaży. Rozłóżmy jedno i drugie na części.

Z czego składa się koszt migracji sklepu do innej platformy

Migracja to nie „skopiowanie sklepu”, tylko pięć osobnych robót, z których każda ma swoją wagę w wycenie:

  • Przeniesienie danych - produkty z wariantami (rozmiary, kolory) i zdjęciami, baza klientów, historia zamówień. To fundament: jeśli tu coś zginie, reszta nie ma znaczenia.
  • Design - odtworzenie obecnego wyglądu na nowej platformie albo, częściej, nowy projekt. Skoro już się przeprowadzasz, to zwykle dlatego, że stary sklep w czymś ograniczał - także wizualnie.
  • Integracje od nowa - płatności, kurierzy i paczkomaty, księgowość, ewentualnie magazyn. Wtyczek ze starej platformy nie da się zabrać ze sobą, każdą integrację podpina się i testuje na nowo.
  • Mapowanie adresów i przekierowania 301 - każdy stary adres produktu, kategorii i wpisu musi wskazywać swój nowy odpowiednik. Niepozorna pozycja na liście, a decyduje o tym, czy Google odnajdzie się w nowym sklepie.
  • Testy całej ścieżki zakupowej - od wejścia na kartę produktu, przez koszyk i płatność, po maila z potwierdzeniem i etykietę kuriera. Dopiero to zamyka robotę.

Od czego zależy cena migracji

To, gdzie w widełkach wyląduje konkretny sklep, rozstrzygają w praktyce cztery rzeczy:

  • Liczba produktów i wariantów - kilkadziesiąt produktów przenosi się inaczej niż kilka tysięcy pozycji z wariantami i indywidualnymi zdjęciami.
  • Platforma źródłowa - eksport z platform abonamentowych bywa okrojony: część danych (na przykład historia zamówień czy pola dodatkowe) nie wychodzi z systemu wprost i trzeba ją wyciągać obejściami.
  • Liczba integracji - każda bramka płatności, każdy przewoźnik i każdy system zewnętrzny to osobna konfiguracja i osobny test.
  • Design: przenosimy czy projektujemy - odtworzenie istniejącego wyglądu jest tańsze, nowy projekt pod markę droższy, ale często to właśnie on jest powodem całej przeprowadzki.

Jeśli chodzi o orientacyjne realia rynku (nie cennik): migracja małego sklepu to zwykle około 3000-15000 zł, zależnie od liczby produktów i integracji. U mnie wygląda to tak, że projekty prowadzę w modelu fixed-bid, typowo około 5000-10000 zł netto - z konkretną wyceną na piśmie przed startem, żadnych rozliczeń „na godziny” i niespodzianek w trakcie.

Co pomaga: zanim zapytasz o wycenę, spisz trzy rzeczy: ile masz produktów (i czy mają warianty), z jakiej platformy uciekasz oraz jakich integracji używasz - płatności, kurierzy, księgowość. Z taką listą pierwsza wycena, którą dostaniesz, będzie trafna, a nie „w przybliżeniu”.

Migracja sklepu z Shoper na WooCommerce - najczęstszy scenariusz

W polskich realiach najczęściej przenoszę sklepy właśnie z Shopera - to dobra platforma na start, ale abonament i prowizje rosną razem ze sprzedażą, a dostęp do własnego kodu jest ograniczony. Techniczna pułapka polega na tym, że eksport z Shopera nie oddaje wszystkiego jeden do jednego: struktura wariantów, opisy i dane klientów wymagają mapowania na format WooCommerce, a nie zwykłego „wczytania pliku”. Cały proces - co się eksportuje, co trzeba obejść i w jakiej kolejności - rozpisałem w osobnym tekście: migracja z Shoper krok po kroku.

Czy migracja gubi pozycje w Google - największy ukryty koszt

Tu jest odpowiedź na pytanie, dlaczego najtańsza oferta bywa najdroższa. Sklep, który latami zbierał ruch z Google, ma ten ruch przypisany do konkretnych adresów podstron. Zmiana platformy prawie zawsze oznacza zmianę adresów - i jeśli nikt nie przygotuje mapy przekierowań 301, Google trafia na setki nieistniejących stron. Ruch, na który pracowałeś latami, potrafi się wtedy zwinąć w kilka tygodni, a odbudowa trwa o wiele dłużej niż sama migracja.

Dobra wiadomość: to ryzyko da się kontrolować - mapowaniem adresów, przekierowaniami i sprawdzeniem strony po starcie. Jak to zrobić porządnie, opisałem w tekście o tym, jak wygląda migracja bez utraty pozycji w Google. Jeśli z tego artykułu masz zapamiętać jedno zdanie, to właśnie to: przy migracji pozycja „przekierowania 301” na wycenie jest ważniejsza niż kolor przycisków.

Ile trwa migracja sklepu i po czym poznać, że robi ją ktoś ogarnięty

Typowa migracja sklepu zajmuje u mnie 4-6 tygodni. I ważniejsze od samego terminu jest to, jak te tygodnie wyglądają:

  1. Nowy sklep powstaje na stagingu - roboczej kopii pod osobnym adresem, niewidocznej dla klientów i Google.
  2. Stary sklep normalnie sprzedaje przez cały czas budowy - do dnia przełączenia nic się dla klientów nie zmienia.
  3. Przełączenie to jeden ustalony moment: podmiana domeny, dosynchronizowanie ostatnich zamówień, włączenie przekierowań. Zero przerwy w sprzedaży.

Jeśli ktoś proponuje „wyłączymy sklep na czas przeprowadzki” - to czerwona lampka. Każdy dzień niedostępności to realnie utracone zamówienia i żaden zysk z nowej platformy tego nie odrabia.

Kiedy migracja w ogóle się opłaca

Prosty rachunek: zsumuj roczny abonament platformy, prowizje od sprzedaży i opłaty za dodatkowe moduły. Jeśli ta suma zbliża się do kosztu zbudowania własnego sklepu albo go przekracza - migracja przestaje być wydatkiem, a zaczyna być inwestycją, która się domyka, bo WooCommerce nie pobiera prowizji od Twoich zamówień. Pełny rachunek drugiej strony - co i ile kosztuje przy własnym sklepie - rozpisałem w tekście ile kosztuje sklep na WooCommerce. A jeśli chcesz zobaczyć, jak w ogóle podchodzę do pracy przy sklepach e-commerce, tam jest całość: od projektu po opiekę po starcie.

Najczęstsze pytania

Ile trwa migracja sklepu internetowego? Typowo 4-6 tygodni, zależnie od liczby produktów i integracji. Przez cały ten czas stary sklep normalnie działa i sprzedaje.

Czy migracja sklepu gubi pozycje w Google? Nie musi - pod warunkiem, że powstanie pełna mapa starych i nowych adresów oraz przekierowania 301. To najważniejszy techniczny element całej przeprowadzki i pierwsza rzecz, o którą warto zapytać przy wycenie.

Co z zamówieniami i klientami przy migracji? Historia zamówień i baza klientów przenoszą się do nowego sklepu. Jedyny zgrzyt: hasła klientów nie dają się przenieść między platformami, więc przy pierwszym logowaniu klient ustawia nowe - warto to uprzedzić krótkim mailem.

Czy sklep przestaje działać podczas migracji? Nie. Nowy sklep buduje się na kopii roboczej, a stary sprzedaje do dnia przełączenia - dobrze zrobiona migracja obywa się bez przerwy w sprzedaży.

Wyślij zakres - wycena 24h


Powiązane: Migracja z Shoper na WooCommerce · Migracja bez utraty pozycji SEO · Sklepy e-commerce

§ Wycena 24h

Twój sklep zwalnia albo wygląda staro, a nie wiesz, od czego zacząć?

Opisz zakres w dwóch zdaniach albo podeślij link. Wskażę, co poprawić najszybciej, a wycenę dostajesz na piśmie w 24 godziny - bez „od X zł".

Wyślij zakres - wycena 24h