Przejdź do treści
codecollab.pl
§ Blog fałszywe zamówienia w sklepie internetowym

Fałszywe zamówienia i spam w sklepie - jak się bronić bez psucia sprzedaży

Fałszywe zamówienia mają trzy zupełnie różne źródła i każde wymaga innej obrony - captcha na wszystkim naraz kosztuje więcej, niż daje

Krystian Kacik 9 min czytania
Spis treści

Fałszywe zamówienia mają trzy zupełnie różne źródła i każde wymaga innej obrony - captcha na wszystkim naraz kosztuje więcej, niż daje. Zanim cokolwiek włączysz, ustal, z którym problemem masz do czynienia, bo obrona przed botem testującym karty w niczym nie pomaga na paczkę za pobraniem, której nikt nie odebrał.

Ten tekst dotyczy oszustw i śmieci w zamówieniach oraz formularzach. Jeśli podejrzewasz, że ktoś dostał się do sklepu i zmienia w nim rzeczy, to inna sprawa - opisałem ją w tekstach o wykrywaniu malware i planie ratunkowym po włamaniu.

Trzy rodzaje fałszywych zamówień

RodzajKto to robiCo Cię kosztuje
Testowanie kartboty sprawdzające skradzione numeryprowizje, obciążenia zwrotne, blokada konta w bramce
Pobranie bez odbioruczłowiek, dla żartu albo przez pomyłkękurier w dwie strony, zamrożony towar
Spam w formularzachboty rozsyłające treściczas obsługi, zaśmiecona baza, ryzyko dla reputacji maila

Rozpoznanie zajmuje minutę. Zamówienia ze statusem nieudanej płatności, po kilkanaście w ciągu godziny, na najtańszy produkt w sklepie - to testowanie kart. Pojedyncze opłacone pobranie z nieodebraną paczką - to zwykły problem operacyjny. Formularze z linkami w treści i losowym imieniem - to spam.

Testowanie skradzionych kart

Mechanizm jest prosty: ktoś ma listę numerów kart nieznanego pochodzenia i potrzebuje sprawdzić, które działają. Sklep z otwartym checkoutem i tanim produktem jest do tego idealnym narzędziem, bo transakcja na kilka złotych rzadko wzbudza czujność właściciela karty.

Jak to wygląda w panelu:

  • Kilkanaście albo kilkadziesiąt zamówień w krótkim czasie, prawie wszystkie ze statusem nieudanej płatności
  • Zawsze ten sam, najtańszy produkt
  • Dane osobowe losowe albo bezsensowne, adresy e-mail z jednorazowych domen
  • Próby często idą jedna po drugiej co kilkanaście sekund

Dlaczego to jest problem, nawet gdy żadna płatność nie przeszła: bramki płatnicze mierzą udział nieudanych transakcji. Wysoki wskaźnik potrafi skończyć się podniesieniem prowizji albo zawieszeniem konta - i to jest realny koszt, a nie te kilka złotych. Do tego baza puchnie od zamówień ze statusem nieudanym, a dane o konwersji w reklamach robią się bezużyteczne.

Co realnie pomaga, w kolejności skuteczności:

  1. Ograniczenie liczby prób z jednego adresu - najlepszy pojedynczy środek. Po kilku nieudanych płatnościach w krótkim czasie adres dostaje przerwę
  2. Weryfikacja typu Turnstile albo reCAPTCHA na checkoucie - tylko na checkoucie, nie na całym sklepie
  3. Reguły po stronie bramki - o tym niżej
  4. Podniesienie minimalnej wartości zamówienia albo usunięcie z oferty produktu za 1 zł, jeśli taki masz
  5. Wyłączenie zamówień gościa w skrajnym przypadku - skuteczne, ale kosztuje realną sprzedaż, więc to ostateczność

Silne uwierzytelnianie płatności (te potwierdzenia w aplikacji bankowej) mocno ogranicza skuteczność takich ataków w Europie i przenosi odpowiedzialność za nieautoryzowaną transakcję na wystawcę karty. Nie znaczy to jednak, że bot przestanie próbować - dlatego limitowanie prób ma sens niezależnie od bramki. Które bramki jak sobie z tym radzą, porównałem w tekście o bramkach płatności w WooCommerce.

Pobranie, którego nikt nie odbiera

To zupełnie inna kategoria i najczęściej nie jest to oszustwo, tylko impuls: ktoś zamówił wieczorem, rano zmienił zdanie i po prostu nie odebrał. Koszt jest jednak twój - kurier w obie strony, praca przy pakowaniu i zwrocie, towar zamrożony na tydzień.

Cztery mechanizmy, które to ograniczają, od najłagodniejszego:

  • Potwierdzenie zamówienia telefonem albo SMS-em przy pobraniu powyżej pewnej kwoty. Najprostsza rzecz, jaką można wdrożyć, i najskuteczniejsza
  • Próg wartości, powyżej którego pobranie znika i zostaje przedpłata. Ustaw go tam, gdzie strata z nieodebranej paczki przestaje być akceptowalna
  • Pobranie tylko dla klientów z historią - pierwsze zamówienie przedpłatą, kolejne jak chcą
  • Lista klientów wykluczonych z pobrania po dwóch nieodebranych paczkach. Prowadź ją, nawet w arkuszu - te same osoby wracają

Czego nie robić: nie kasuj pobrania z dnia na dzień „bo są straty”. W części branż to nadal metoda, bez której duża grupa klientów nie kupi. Policz najpierw, ile realnie tracisz na nieodebranych paczkach, i porównaj to z wartością zamówień opłacanych przy odbiorze.

Spam w formularzach i rejestracjach

Trzy miejsca, przez które to wchodzi, i różne odpowiedzi na każde:

Formularz kontaktowy. Klasyczne treści reklamowe z linkami. Najlepsze rozwiązanie to pole pułapka - ukryte pole, którego człowiek nie widzi i nie wypełni, a bot wypełni automatycznie; wiadomość z wypełnionym polem leci do kosza. Zero wpływu na klienta, zero dodatkowego kliknięcia, a odsiewa większość ruchu botów.

Rejestracja kont. Setki kont z losowymi nazwami. Jeśli sklep nie wymaga rejestracji do zakupu, sprawdź w Ustawienia → Ogólne, czy w ogóle masz włączone samodzielne zakładanie kont - w wielu sklepach jest włączone bez powodu. Jeśli konta są potrzebne, dołóż weryfikację przy formularzu rejestracji i potwierdzenie adresu e-mail.

Komentarze i opinie o produktach. Wyłącz komentarze tam, gdzie ich nie potrzebujesz (na stronach i wpisach, jeśli nie prowadzisz dyskusji), a przy opiniach produktowych włącz moderację i filtr antyspamowy.

Osobna, często pomijana konsekwencja: konta i zamówienia założone przez boty zaśmiecają Twoją bazę adresów. Jeśli potem wysyłasz z niej maile, trafiasz na adresy nieistniejące, a to obniża reputację nadawcy i zmniejsza dostarczalność wiadomości do prawdziwych klientów. Warto raz na kwartał wyczyścić konta bez zamówień.

Captcha kontra konwersja

Najczęstszy błąd w reakcji na spam: włączenie widocznej captchy wszędzie. Efekt jest mierzalny i idzie w złą stronę - każde dodatkowe kliknięcie w checkoucie to porzucone koszyki, a im mniej kroków, tym lepiej sprzedaje sklep; rozpisałem to w tekście o krótszym checkoucie.

Praktyczna hierarchia, od najmniej inwazyjnej:

ŚrodekWidoczny dla klientaGdzie stosować
Pole pułapkanieformularze, rejestracja
Weryfikacja niewidocznarzadkocheckout, rejestracja
Limit prób z adresuniecheckout, logowanie
Captcha z klikaniemtaktylko gdy reszta zawiodła
Wyłączenie zamówień gościatak, mocnoostateczność

Zasada: zaczynasz od rzeczy niewidocznych dla klienta i schodzisz w dół tylko wtedy, gdy problem nie ustąpił. I mierz efekt - liczbę zamówień przed i po zmianie, a nie samo poczucie, że jest spokojniej.

Reguły po stronie bramki płatniczej

Warstwa, o której właściciele sklepów najczęściej nie wiedzą, że w ogóle istnieje. Bramki i operatorzy płatności mają własne mechanizmy antyfraudowe, zwykle w panelu operatora, nie w sklepie.

Co warto tam sprawdzić:

  • Limity liczby prób z jednej karty i jednego adresu w jednostce czasu
  • Reguły na kraj nadania płatności - jeśli sprzedajesz tylko w Polsce, transakcje z odległych krajów to sygnał
  • Progi ręcznej weryfikacji - powyżej ustalonej kwoty transakcja czeka na Twoje potwierdzenie zamiast iść automatem
  • Powiadomienia o nietypowej aktywności - żeby nie dowiadywać się o ataku z porannego przeglądu zamówień

To ustawienia jednorazowe, a bronią lepiej niż cokolwiek po stronie WordPressa, bo działają zanim transakcja w ogóle dotrze do sklepu.

Ile kosztuje jedno fałszywe zamówienie

Warto to policzyć raz, bo dopiero wtedy widać, ile warto zainwestować w obronę:

  1. Rezerwacja stanu magazynowego - towar zablokowany dla realnego klienta, czasem na kilka dni
  2. Praca ludzi - pakowanie, etykieta, obsługa zwrotu, korekta w księgowości
  3. Transport w dwie strony przy pobraniu
  4. Prowizje i opłaty przy obciążeniu zwrotnym, doliczane niezależnie od kwoty transakcji
  5. Zafałszowane dane - konwersje w reklamach liczone od zamówień, które nie istnieją, prowadzą do złych decyzji o budżecie
  6. Ryzyko po stronie bramki - wysoki odsetek nieudanych i spornych transakcji potrafi kosztować wyższą prowizję

Punkt 5 jest najbardziej podstępny, bo nie widać go w kasie. Kampania optymalizowana pod fałszywe konwersje uczy się przyprowadzać więcej takiego ruchu.

Kolejność wdrożenia

Nie włączaj wszystkiego naraz - nie będziesz wiedział, co zadziałało, a co zabrało sprzedaż. Kolejność, którą stosuję:

  1. Ustal rodzaj problemu na podstawie listy zamówień z ostatniego tygodnia
  2. Włącz środki niewidoczne dla klienta: pole pułapka w formularzach, limit prób płatności
  3. Sprawdź panel operatora płatności i ustaw tam limity oraz powiadomienia
  4. Poczekaj tydzień i porównaj liczby - ile fałszywych zamówień, ile prawdziwych
  5. Dopiero jeśli problem trwa, dokładaj środki widoczne, po jednym
  6. Zrób porządek w bazie: usuń zamówienia nieudane, konta bez zamówień, spamowe wiadomości

Punkty 1-3 rozwiązują większość przypadków i nie kosztują ani jednej konwersji. Warto wpisać ten przegląd do stałej opieki nad sklepem, bo ataki wracają falami.

Gdy już się stało

Krótka lista działań, gdy trwa atak testujący karty:

  • Włącz limit prób natychmiast - to zatrzymuje falę szybciej niż cokolwiek innego
  • Napisz do operatora płatności. Nie ukrywaj tego; operatorzy widzą takie ataki codziennie i mają narzędzia, a zgłoszenie z Twojej strony pomaga, gdy będzie mowa o wskaźniku nieudanych transakcji
  • Nie wysyłaj towaru z zamówień, które wyglądają podejrzanie, dopóki płatność nie jest potwierdzona po stronie operatora - status w sklepie nie zawsze oznacza rozliczoną transakcję
  • Zachowaj dane - adresy IP, godziny, numery zamówień. Przydają się przy sporze
  • Wyczyść bazę po zakończeniu fali, żeby raporty i dane o konwersji miały sens

Jeśli nietypowe zamówienia pojawiają się razem z innymi dziwnymi objawami - nowi użytkownicy z uprawnieniami administratora, zmienione pliki, przekierowania - to nie jest już oszustwo płatnicze, tylko włamanie i wtedy priorytet jest inny.

Najczęstsze pytania

Skąd biorą się fałszywe zamówienia w sklepie internetowym? Najczęściej z automatów sprawdzających skradzione numery kart: bot składa serię tanich zamówień, żeby zobaczyć, które karty działają. Drugie źródło to zamówienia za pobraniem składane pod wpływem impulsu i nieodbierane, a trzecie - spam w formularzach kontaktowych i rejestracjach. Każde wymaga innej obrony.

Jak zablokować boty w sklepie WooCommerce bez utraty klientów? Zacznij od środków niewidocznych: ukrytego pola pułapki w formularzach i limitu prób płatności z jednego adresu. Widoczną captchę dokładaj dopiero, gdy to nie wystarczy, i tylko na checkoucie albo rejestracji, nigdy na całym sklepie - każde dodatkowe kliknięcie w drodze do zakupu kosztuje zamówienia.

Czy warto wyłączyć płatność za pobraniem? Rzadko warto wyłączać ją całkiem, bo w wielu branżach część klientów bez niej nie kupi. Skuteczniejszy jest próg kwotowy, powyżej którego zostaje przedpłata, potwierdzenie zamówienia SMS-em i lista klientów wykluczonych po dwóch nieodebranych paczkach. Najpierw policz realną stratę z nieodebranych paczek i porównaj ją z wartością zamówień za pobraniem.

Co zrobić, gdy w sklepie pojawiają się dziesiątki nieudanych płatności? To najprawdopodobniej atak testujący karty. Włącz limit prób z jednego adresu, dodaj niewidoczną weryfikację na checkoucie i zgłoś sprawę operatorowi płatności - wysoki udział nieudanych transakcji może skończyć się podwyższeniem prowizji albo zawieszeniem konta. Po zakończeniu fali usuń nieudane zamówienia z bazy.

Czy fałszywe zamówienia psują dane w reklamach? Tak, i to jest ich najmniej widoczny koszt. Konwersje liczone od zamówień, które nigdy nie były prawdziwe, uczą kampanię przyprowadzać więcej podobnego ruchu i prowadzą do błędnych decyzji budżetowych. Dlatego po każdej fali warto wyczyścić dane i sprawdzić, czy zdarzenie zakupu nie liczy zamówień nieopłaconych.


Masz sklep, w którym coś nie działa tak, jak powinno? Buduję i przebudowuję sklepy internetowe na WooCommerce - od pojedynczej naprawy po przebudowę całej sprzedaży. Opisz, z czym się mierzysz, a odeślę wycenę z zakresem i terminem.

§ Wycena 24h

Twój sklep zwalnia albo wygląda staro, a nie wiesz, od czego zacząć?

Opisz zakres w dwóch zdaniach albo podeślij link do sklepu. Wskażę, co poprawić najszybciej, a wycenę dostajesz na piśmie w 24 godziny - bez „od X zł".

Wyślij zakres - wycena 24h