Etat opłaca się dopiero wtedy, gdy kod w firmie zmienia się prawie codziennie - jeśli system ma powstać raz i potem spokojnie żyć, taniej i szybciej wychodzi zlecenie na zewnątrz. Granica jest zaskakująco wyraźna: pełny etat programisty zaczyna się bronić, gdy masz dla niego realną robotę na cały miesiąc, miesiąc po miesiącu, i kogoś, kto tę robotę potrafi zaplanować. Poniżej tego progu płacisz za gotowość, nie za efekt.
W tym tekście rozkładam trzy modele na czynniki pierwsze: co naprawdę kosztują, jak szybko ruszają, gdzie leży ryzyko i jak sprawdzić konkretnego człowieka, zanim powierzysz mu firmowy system.
Trzy modele współpracy - czym się różnią
Etat to zatrudnienie programisty na umowę o pracę: masz jego czas w całości, ale też wszystkie obowiązki pracodawcy. Zlecenie (freelancer, kontrakt B2B, wykonawca zewnętrzny) to zakup konkretnego rezultatu: ustalony zakres, ustalona cena, ustalony termin. Stała współpraca to model pośredni: ten sam wykonawca buduje, a potem opiekuje się systemem w miesięcznym abonamencie, znając go od środka.
| Model | Za co płacisz | Kiedy ma sens | Główne ryzyko |
|---|---|---|---|
| Etat | Dostępność człowieka przez cały miesiąc | Ciągły rozwój produktu, kilka systemów naraz | Płacisz też za miesiące bez zadań |
| Zlecenie | Konkretny efekt w konkretnym terminie | Projekt z początkiem i końcem | Po odbiorze nie ma kto pilnować całości |
| Stała współpraca | Efekt plus czuwanie nad systemem | System, który ma działać latami | Zależność od jednej osoby - do obłożenia umową |
W praktyce większość firm, dla których pracuję, potrzebuje trzeciej opcji, a wchodzi w rozmowę myśląc o pierwszej.
Co naprawdę kosztuje etat
Koszt etatu to nie jest kwota z ogłoszenia. Do wynagrodzenia brutto dochodzą składki po stronie pracodawcy (w praktyce kilkanaście do ponad dwudziestu procent ponad brutto - dokładna wartość zależy od rodzaju umowy i składki wypadkowej), a do tego pozycje, o których łatwo zapomnieć przy pierwszej kalkulacji.
| Pozycja | Czy widać w budżecie | Uwaga |
|---|---|---|
| Wynagrodzenie brutto | Tak | Stawki rynkowe zmieniają się z roku na rok, sprawdzaj aktualne raporty płacowe |
| Składki pracodawcy | Rzadko na starcie | Doliczane ponad brutto |
| Urlop i zwolnienia | Nie | Ok. miesiąc w roku, w którym system stoi |
| Sprzęt, licencje, narzędzia | Nie | Komputer, IDE, środowiska testowe |
| Rekrutacja i wdrożenie | Nie | Kilka tygodni pracy Twojej i zespołu |
| Zarządzanie | Nie | Ktoś musi wiedzieć, co ten człowiek ma robić w poniedziałek |
Ta ostatnia pozycja jest najbardziej niedoszacowana. Programista bez kogoś, kto ustawia priorytety, produkuje kod, który niekoniecznie jest firmie potrzebny. Przy zleceniu ten koszt spada na wykonawcę - to on musi rozpisać zakres i pilnować kolejności, a Ty odbierasz efekt.
Po drugiej stronie: przy zleceniu płacisz stawkę wyższą niż godzinowy koszt etatowca i to jest normalne. W tej stawce siedzi ryzyko wykonawcy, jego przestoje między projektami, sprzęt, księgowość i to, że nie płacisz mu za miesiąc, w którym nie ma dla niego pracy. Jak takie stawki wyglądają w praktyce, rozpisałem osobno przy kosztach programisty Laravel i przy stawkach godzinowych developera WordPress.
Kiedy etat naprawdę się opłaca
Etat wygrywa, gdy spełniasz co najmniej trzy z poniższych warunków:
- Masz ciągły backlog - lista zmian na kilka miesięcy w przód, a nie „coś się będzie robiło”
- Ktoś w firmie potrafi kierować pracą techniczną - product owner, dyrektor operacyjny, ktokolwiek, kto rozstrzyga priorytety
- System jest sercem biznesu - zarabiasz na nim bezpośrednio, a każdy dzień przestoju to policzalna strata
- Wiedza musi zostać w firmie - branża specyficzna, procesy nietypowe, długie wdrożenie w domenę
- Masz z kim tego kogoś zestawić - jeden programista w firmie to samotna wyspa; drugi zwiększa szansę, że pierwszy zostanie
Jeśli odhaczyłeś jeden warunek albo żaden, etat będzie droższą wersją tego samego, co dostałbyś ze zlecenia.
Kiedy lepiej zlecić na zewnątrz
Zlecenie wygrywa przy pracy, która ma wyraźny początek i koniec: budowa sklepu, panel B2B dla kontrahentów, integracja z ERP, przebudowa strony, migracja. Wygrywa też wtedy, gdy potrzebujesz kompetencji, których nie zatrudnisz na pół etatu - bo dobra robota przy systemie firmowym to zwykle mieszanka backendu, frontu, baz danych, wdrożenia i bezpieczeństwa naraz.
Trzeci przypadek to praca sezonowa albo nieregularna: kilka dni w miesiącu, potem cisza, potem nagły skok przed sezonem. Nikt nie utrzyma etatowca w takim rytmie.
Kto ruszy szybciej
Zlecenie startuje szybciej, i to zwykle o rząd wielkości. Rekrutacja programisty to ogłoszenie, przegląd zgłoszeń, rozmowy, zadanie techniczne, negocjacje i okres wypowiedzenia u obecnego pracodawcy - realnie liczone w tygodniach, często w miesiącach. Wykonawca zewnętrzny ogląda system, wycenia i zaczyna, gdy tylko zwolni mu się okno.
Jest jeszcze różnica w krzywej wejścia. Etatowiec potrzebuje czasu na poznanie firmy, ale potem jest szybki we wszystkim. Wykonawca, który robi podobne systemy w kółko, jest szybki od pierwszego dnia w rzeczach typowych, a wolniejszy w tych bardzo specyficznych dla Twojej branży. Dlatego przy nietypowych procesach warto zacząć od krótkiego, płatnego odcinka - to tańszy sposób sprawdzenia dopasowania niż trzymiesięczny okres próbny.
Ryzyko jednej osoby - jak je obłożyć umową
Największe ryzyko obu modeli jest takie samo: cała wiedza siedzi w jednej głowie. Etatowiec może odejść, wykonawca może zniknąć - efekt dla Ciebie jest identyczny, a różnicę robi to, co masz zapisane. Niezależnie od modelu pilnuj czterech rzeczy:
- Prawa do kodu - w umowie przeniesienie autorskich praw majątkowych na Twoją firmę, wraz z prawem do modyfikacji; przy umowie o pracę to zwykle działa z automatu, przy zleceniu musi być wpisane wprost
- Repozytorium i dostępy na Ciebie - konto GitHub, hosting, domena, panel płatności zakładane na firmę, nie na wykonawcę
- Dokumentacja wdrożenia - jak postawić system od zera, gdzie są zmienne środowiskowe, co jest w cronie; jedna strona A4 wystarczy, ale musi istnieć
- Kopie zapasowe poza wykonawcą - backup, do którego masz dostęp bez pytania kogokolwiek o zgodę
Jeżeli ktokolwiek robi problem przy którymkolwiek z tych czterech punktów, to jest sygnał ostrzegawczy sam w sobie - i to niezależnie od tego, jak dobrze pisze kod.
Jak sprawdzić kandydata przed startem
Rozmowa techniczna niewiele Ci powie, jeśli sam nie programujesz. Zamiast tego sprawdź rzeczy, które da się zweryfikować bez wiedzy technicznej:
- Portfolio z żywymi adresami - nie zrzuty ekranu, tylko działające wdrożenia, które możesz otworzyć i kliknąć
- Kontakt do dwóch klientów - zadaj im jedno pytanie: „co się działo, gdy coś przestało działać?”
- Sposób wyceny - czy dostajesz zakres na piśmie z listą tego, co wchodzi i co nie wchodzi, czy tylko kwotę w wiadomości
- Reakcja na pytanie o awarię - dobry wykonawca sam mówi, jak wygląda zgłoszenie problemu i w jakim czasie odpowiada
- Mały płatny odcinek na start - jedna konkretna zmiana albo audyt; zobaczysz tempo, komunikację i jakość, zanim wejdziesz w duży projekt
- Wersjonowanie kodu - pytanie „gdzie będzie repozytorium i czy dostanę do niego dostęp?” rozstrzyga bardzo dużo w jednym zdaniu
Czerwone lampki: brak umowy, opór przed pisemnym zakresem, praca bez repozytorium, brak jakiegokolwiek środowiska testowego, deklaracja „zrobię wszystko” bez zadania choćby jednego pytania o Twój proces. Osobno warto ustalić, czy odległość ma znaczenie - w mojej ocenie prawie nigdy, ale wykonawca lokalny czy zdalny to pytanie, które wraca w co drugiej rozmowie.
Model, który sprawdza się najczęściej: zlecenie plus opieka
Najzdrowszy układ dla firmy, która nie jest firmą technologiczną, wygląda tak: system powstaje jako zlecenie z zamkniętym zakresem i wyceną na piśmie, a po odbiorze przechodzi w miesięczną opiekę u tego samego wykonawcy. Dostajesz przewidywalny koszt budowy, a potem stały, niski koszt czuwania - zamiast pełnego etatu na wszelki wypadek.
U mnie wygląda to konkretnie: projekty rozliczam w modelu fixed-bid, zwykle w przedziale 5000-10000 zł netto w zależności od zakresu, a stała opieka techniczna to Basic 1000 zł, Pro 2000 zł albo Premium 3500 zł netto miesięcznie. Różnica między pakietami to czas reakcji i liczba godzin na zmiany, nie „lepszy” albo „gorszy” poziom uwagi.
Od czego zacząć, jeśli nie wiesz, który model wybrać
Zacznij od bezpłatnej diagnozy - oglądam Twój obecny system albo pomysł na niego i mówię wprost, czy to robota na jedno zlecenie, na stałą współpracę, czy faktycznie na etat. Zdarza mi się odradzać własne usługi, gdy widzę, że firma ma ciągły strumień zmian i lepiej wyjdzie na własnym człowieku.
Przy większej robocie zawsze idzie wycena na piśmie przed startem: rozpisany zakres, lista rzeczy spoza zakresu, termin i cena. Nie zaczynam pracy, dopóki obie strony nie widzą tego samego dokumentu - to najprostszy sposób, żeby uniknąć rozjazdu oczekiwań w trzecim tygodniu.
Najczęstsze pytania
Czy programista na zlecenie wychodzi drożej niż etatowiec? Godzinowo tak, w skali roku zwykle nie - jeśli nie masz dla niego pracy przez cały miesiąc. Przy etacie płacisz też za urlopy, składki, sprzęt i miesiące bez zadań, przy zleceniu płacisz wyłącznie za wykonaną robotę. Porównuj koszt roczny obu modeli, nie stawkę godzinową.
Ile trwa znalezienie dobrego programisty? Rekrutacja na etat to realnie tygodnie, licząc od ogłoszenia po pierwszy dzień pracy, bo dochodzi okres wypowiedzenia u poprzedniego pracodawcy. Wykonawcę zewnętrznego można sprawdzić i uruchomić w kilka dni, zaczynając od małego płatnego zadania.
Co, jeśli wykonawca zniknie w środku projektu? Dlatego kod ma trafiać do repozytorium na Twoje konto od pierwszego dnia, a dostępy do hostingu i domeny mają być zapisane na firmę. Wtedy najgorszy scenariusz to opóźnienie i koszt wdrożenia kolejnej osoby, a nie utrata całej pracy.
Czy jedna osoba udźwignie system firmowy? Tak, jeśli system jest w rozsądnym rozmiarze, a zakres pracy jest realistycznie rozłożony w czasie. Granica przebiega tam, gdzie zaczyna się kilka równoległych strumieni zmian albo wymóg reakcji przez całą dobę - wtedy potrzebny jest zespół albo umowa z jasno zapisanym czasem reakcji i zastępstwem.
Powiązane: Ile kosztuje programista Laravel · Stawka godzinowa developera WordPress · Stała opieka i wsparcie